No heeeeej. Tak, to ja. WerQa, która ni stąd ni zowąd nagle opuściła bloga, ale wróciłam! I jestem! Yeah! Wszyscy się cieszymy! Jest zarąbiście! #szalonytaniec.
~*~
Przejdźmy jednak do sedna. Jak wiecie z poprzedniego postu mój nick na MSP brzmi weronif 6.
Może niektórzy mnie kojarzą, gdyż jak już zostało to wyżej wymienione, pisałam na tym blogu. Dlaczego odeszłam? MovieStarPlanet znudziło mi się. Proste. Czułam, że to był już mój koniec i jestem zbędna, a poza tym byłam tak nieodpowiedzialna. Zaniedbałam swoje obowiązki blogerki. Moje posty pojawiały się raz na ruski rok, tak więc zdecydowałam się nie zapychać niepotrzebnie zakładki "współautorstwo" i odeszłam. Załapaliście? No, cieszę się. C:
Od tego czasu sporo się we mnie zmieniło. Charakter znacznie się przekształcił, gust, muzyka, sposób pisania, a przede wszystkim zdolności. Moim zdaniem talent pisaski nieco się rozwinął, podobnie jak i graficzne hobby. Na pewno robię lepsze loga, co będziecie mogli porównać na końcu posta. Ach... ta skromność. A może przedstawię swoja osobę, używając opisu, który niedawno skomponowałam? A czemu nie, poszalejemy.
"Zwykła piwnooka dziewczyna o myszatych włosach i wręcz nudnej, pospolitej twarzyczce. Dosyć wysoka, lecz nie jest wyrośniętym kasztanowcem. Troszeczkę masywniejszej budowy ciała, aczkolwiek całkiem zgrabnej. Uwielbia fotografię, literaturę oraz sztukę. Mówią o niej "Dusza Piękna Lirycznego". Ogromna wielbicielka muzyki klasycznej - rozkochana do szaleństwa w skrzypcach - oraz rockowej. Miłośniczka Fryderyka Chopina, Ludwiga van Beethovena, jak i Lindsey Strling, nie można oczywiście pominąć Skillet, Nightwish.
Ma świra na punkcie wyjątkowych przedmiotów, magii, piór, łapaczy snów. Kocha wiersze, dramaty, tragedie, fantasy. Lubi anime.
Istna marzycielka, pełna empatii oraz altruizmu. Wychowana na zasadach i dobrych manierach. Zazwyczaj cicha w obcym towarzystwie. Tak z nią jest, że boi się odzywać. Jednakże w gronie znajomych ukazuje się wesoła, lekko szurnięta - w dobrym sensie - duszyczka. Kreatywna. Pełna pomysłów. Uśmiechnięta i radosna. Miewa gorsze dni, kiedy lepiej się do niej nie zbliżać bez czegoś, co mogłoby stanowić broń. Umie dogryźć, gdy trzeba, lecz w zwyczaju ma siedzieć w kącie i potakiwać machinalnie głową."
/Opis jest mojego autorstwa, także... ekhem... Nie radzę go kopiować... mam tasak c:
~*~
Ponieważ MSP trochę już mi się nudzi przez moje posty będą się przewijały różne tematy, nie tylko o tej gierce (oczywiście za pozwoleniem Nikoli C:). Może czasem wspomnę o jakichś plotkach, zdarzeniach, pogrzebię w necie i takie tam inne...
Otóż warto wspomnieć, że nie piszę już tak chaotycznie jak dawniej, aczkolwiek jeśli mam dobry humor naspamuję w notce emotikonami, buźkami oraz innymi cudami niewidami. Lubię także czasem nawpychać trochę gifów, dlatego bardzo często będą się takowe pojawiały, o czym mieliście już zaszczyt się przekonać tam na górze. C:
~*~
No cóż. Jeśli chcecie chętnie wykonam dla Was jakąś ciekawą sygnaturkę, bądź grafikę z wybraną postacią, a jak ktoś ma ochotę to i logo. Jestem do usług. C:W sumie to tyle. Dziękuję bardzo serdecznie za przeczytanie. Wstawię jeszcze kilka moich prac, jakby kogoś zainteresowała propozycja:
Sygnaturki te należą do mnie, więc jeśli komuś przyjdzie do głowy je skopiować, pobrać, czy coś innego to powyrywam wiecie co z czego. C:
Nie ma problemu, jeśli takową chcecie. Wystarczy do mnie napisać. C:
Ach i na koniec logo, które zrobiłam dziś rano, chociaż nie wiedziałam jeszcze, że wrócę na bloga c:
Czy ja jestem nienormalna? Jakaś intuicja? XD
A to jedno z moich pierwszych logo na tym blogu:
No i to nowe logo zrobione niedawno. Mam nadzieję, że widać różnicę. XDD
Podpisuje się:
Angelique, w skrócie Angel. PS Już nie zwę się Love Will Remember, ale Angelique, oczywiście zezwalam skracać to moje imię na wszelkie możliwe sposoby, ale najczęściej używaną formą jest po prostu Angel. C: